wtorek, 29 września 2015

Calluna vulgaris - Wrzos pospolity

  Calluna vulgaris czyli wrzos pospolity, występuje naturalnie na terenie prawie całej Europy (wyjątek stanowią Włochy i Półwysep Bałkański), zachodniej Syberii, Turcji i północno-zachodniej Afryki. Jest głownym elementem popularnych wrzosowisk, na których występuje w towarzystwie sosny pospolitej, brzozy brodawkowatej, jałowca pospolitego oraz innych krzewinek z rodziny wrzosowatych. Sam czysty gatunek jest rzadko stosowany w ogrodach, natomiast jego odmiany co roku podbijają Nasze serca.

Wrzos na stanowisku naturalnym - powiat Żarski.




Uprawa i pielęgnacja

Wrzos jest krzewinką lubiącą miejsca nasłonecznione lub półcieniste. Sadzić należy na glebach lekkich, przepuszczalnych, próchnicznych i kwaśnych (pH 3,5 - 5). Trzeba pamiętać, żeby gleba była stale umiarkowanie wilgotna, ale nie mokra, gdyż korzenie wrzosów są wrażliwe na zagniwanie, lecz również na przesychanie. Wiosną należy przyciąć przekwitłe kwiatostany ( przycinamy zaraz pod przekwitniętym pędem) jednocześnie nadając kształt roślinie. Wrzosy są krzewinkami zimozielonymi, całkowicie odpornymi na mróz. Problem może stanowić wysuszający wiatr i ostre słońce na przedwiośniu. Zaleca się więc przykrywanie roślin na zimę przewiewnym, cieniującym materiałem np. gałęziami świerkowymi lub jodłowymi.



Zastosowanie

Wrzosy są nieodłącznym elementem wrzosowisk. Ich liczne odmiany o różnych kształtach, kolorach kwiatów, liści i pędów lub różnym terminie kwitnienia dają duże możliwości tworzenia zestawień barwnych. Należy sadzić je w grupach, tworząc plamy, po kilkanaście lub kilkadziesiąt sztuk tej samej odmiany. Wrzosy posadzone pojedyńczo tworzą wrażenie chaosu i nieporządku.



Polecani sąsiedzi dla wrzosów to pozostałe krzewinki z rodziny wrzosowatych, trawami, sosnami ( i małymi i dużymi), brzozami lub z innymi karłowymi iglakami.





środa, 23 września 2015

Żurawki ( Heuchera)

Żurawki (Heuchera) to przebój ostatnich lat. Moda na tę piękne byliny trwa i nie widać aby miała się skończyć. Chyba w każdym ogrodzie można spotkać choć jedną sztukę tych małych roślinek, bez których coraz trudniej wyobrazić sobie aranżację ogrodu lub balkonu.

Żurawki są to wiecznie zielone byliny o dzwonkowatych, drobnych kwiatach, zebranych w delikatne wiechy. Liście są duże sercowate lub zaokrąglone, bogato unerwione, pokarbowane, powcinane, pierzaste. Wyrastają na długich ogonkach, dzięki czemu cała roślina nabiera lekkości i zwiewności.



Na pierwszym planie Żurawki (Heuchera), na drugim planie Koleus Blumego


Stanowisko uprawy

  Żurawki preferują miejsca cieniste lub półcieniste (szczególnie te o jasnych liściach), na stanowiska słoneczne (z moich doświadczeń) świetnie nadają się odmiany o ciemnych liściach. Preferują gleby żyzne, próchniczne, wilgotne. Jeżeli z jakiegoś powodu żurawka nie otrzyma dostatecznej ilości wody, liście zaczynają się przypalać i usychać, przez co roślinka się przerzedza.


Żurawki (Heuchera)

Pielęgnacja

Żurawki jako rośliny zimozielone w zimy bezśnieżne mogą tracić znacząco na swojej urodzie. Liście opadają, mogą utracić nawet połowę z nich. Dlatego wiosną należy przyciąć liście, aby żurawka mogła odżyć. W ciągu sezonu wegetacyjnego usuwamy systematycznie suche liście, które pojawiają się wewnątrz rośliny. Jeżeli uznamy, że roślinka jest zbyt gęsta, za duża to możemy ją rozmnożyć. Nie polecam rozmnażania z nasion, jest to proces bardzo pracochłonny i obarczony dużym ryzykiem nie powodzenia. Najlepiej dokonać podziału. Nową roślinę oddzielamy od rośliny matecznej wraz z korzeniami, oczyszczamy z suchych liści i wsadzamy do przygotowanego, oczyszczonego podłoża.

Polecam żurawki to każdego ogrodu, balkonu lub doniczki. Są to roślinki bardzo wdzięczne i łatwe w uprawie dla początkującego ogrodnika.

Żurawka z kompozycji balkonowej mojej babci

niedziela, 20 września 2015

Pomidory gruntowe - uprawa

Pomidor jest jednym z najważniejszych warzyw w naszej diecie. Spożywany na surowo prosto z krzaczka, lub pod postacią sosów, zup ... wymieniać można by długo.  Zapewne każdy się ze mną zgodzi, że najsmaczniejsze są świeże, zerwane prosto z krzaczka z własnego ogródka. Choć wydawałoby się, że uprawa pomidora jest banalna, to ten kto próbował tej sztuki wie jak bardzo wymagającym warzywem jest pomidor.


Pomidory z własnych zbiorów.


Uprawa pomidorka

Pomidory są roślinami ciepłolubnymi, duża ilość słońca i wysoka temperatura to jest to co lubią najbardziej. Powinny rosnąć w pełnym słońcu a jednocześnie w miejscu przewiewnym, aby poranna rosa lub opady mogły szybko odparować, dzięki czemu uniknie się chorób grzybowych. Sadzimy więc po 15 maja w celu uniknięcia wiosennych przymrozków.

 Są też strasznie żarłoczne, brak systematycznego nawożenia widać od razu w kolorze liści (stają się coraz bledsze) oraz w ilości kwiatów, a co za tymi idzie w ilości pomidorków. Polecam sadzić młode rośliny jak najgłębiej dzięki czemu łodyga stanie się coraz grubsza:) Wspominałam już, że lubią nawożenie, jeżeli mamy dostęp do obornika to śmiało wykorzystajmy go i nie żałujmy w ilości. Dołek do którego wsadzamy pomidora może być wypełniony nawet w połowie obornikiem. Natomiast po posadzeniu, w trakcie wegetacji aby uniknąć nawozów mineralnych podlewajmy rośliny gnojowicą, nawozami organicznymi ciężko jest przenawozić. Dołki najlepiej nawieźć na wiosnę, dzięki czemu uniknie się jesienno-zimowego wypłukiwania substancji odżywczych. Pomidory z racji swojej żarłoczności wymagają podłoża próchnicznego, ale przepuszczalnego, o odczynie lekko kwaśnym. W uprawie pomidorów zalecany jest płodozmian, dzięki czemu uniknie się patogenów i chorób atakujących korzenie i liście roślin.

Podwiązywanie i przycinanie

Pomidory podwiązujemy do palików, które umieszczamy bezpośrednio po posadzeniu. Paliki powinny być wysokie min. 1m oraz nie za cienkie. W centrach ogrodniczych z powodzeniem zakupimy paliki, które posłużą przez kilka sezonów. Systematyczne podwiązywanie roślin pozwoli uniknąć łamania się gałązek pod ciężarem rosnących owoców oraz wiatru.

Wraz ze wzrostem roślin usuwamy wszystkie liście, które znajdują się poniżej owoców, a także wszystkie liście z objawami choroby. Usuwanie liści ma na celu zmuszenie pomidora do przekazywania składników pokarmowych do pędów, na których zawiązały się owoce. W zależności od potrzeby i sposobu prowadzenia pomidora usuwamy kwiatostany, a nawet zawiązki owoców, które mogłyby odbierać siłę wzrostu dla wyselekcjonowanych zawiązków. Dzięki takim zabiegom uzyskuje się szybciej oraz większe pomidorki.



Pomidory na balkonie mojej babci.


czwartek, 5 marca 2015

Własna grządka

Jeszcze niedawno można było zauważyć tendencję do wypierania roślin sadowniczych i warzywnych z naszych ogrodów oraz balkonów. Teraz jednak coraz częściej obserwuje się powrót grządek warzywnych lub uprawy warzyw w pojemnikach. Powraca moda na własne zioła i warzywa również w mieście. Pomidor, sałata czy rzodkiewka z własnej uprawy cieszą i smakują znacznie bardziej.
Na dobry początek wystarczy mała grządka (kilka m2) w słonecznej części ogrodu lub kilka pojemników balkonowych.

Ogródek warzywny w mieście

 Zioła, warzywa i owoce można z powodzeniem uprawiać na nasłonecznionym balkonie lub parapecie. Śmiało można wysiewać do pojemników wszystkie zioła, tworząc dzięki nim aromatyczne kompozycje. Oczywiście drzewka jabłoni nie posadzimy na balkonie, ale już truskawki, poziomki czy szczepione formy porzeczek lub agrestu można z powodzeniem uprawiać w pojemnikach, pamiętając o regularnym podlewaniu.
Warzywa na balkonie możemy uprawiać praktycznie wszystkie zaczynając od sałaty kończąc na fasoli tycznej. Jeżeli dysponujemy naprawdę dużym pojemnikiem np. skrzynią drewnianą, pokuśmy się o warzywną aranżację :) Przykładowo dwa krzewy pomidorów koktajlowych, sałata dębolistna lub o czerwonym zabarwieniu, szczypiorek, nasturcja (doskonała do sałatek) oraz fasolka.
 Pojawiły się odmiany warzyw dedykowane specjalnie do uprawy balkonowej np. fasola mascotte do pojemników.
Pamiętajmy jednak, że warzywa potrzebują większych pojemników oraz nieco więcej przestrzeni niż zioła, które poradzą sobie na parapecie.

Warzywa w górę

Coraz modniejsze staja się grządki podwyższone, nie tylko wyglądają ciekawiej i nowocześniej (styl, wykonanie, materiał użyty na budowę według uznania), ale również posiadają wiele zalet ogrodniczych. Wykorzystanie podwyższonych grządek poprawia i przyspiesza wegetację. dzięki nim można wysiewać i sadzić rośliny wcześniej, ponieważ ziemia w nich osusza się i nagrzewa szybciej. Wychładzanie gleby następuje wolniej ze względu na mniejszą wilgotność gleby. Projekt podwyższonej grządki powinien być przemyślany, nie powinna być ona zbyt szeroka ani zbyt długa. Idealna szerokość to taka, która umożliwi dotarcie do środka grządki bez deptania po niej. Grządka nie powinna być zbyt długa, nawet jeśli oznacza to konieczność ograniczenie powierzchni uprawy. Jeśli będą zbyt długie, dotarcie do części uprawianych roślin będzie utrudnione co spowoduje chęć postawienia stopy na ziemi. Grządki należy wypełnić mieszanką ziemi z kompostem(nie wszystkie rośliny dobrze rosną w pierwszym roku po oborniku, nie które dopiero w drugim roku dobrze plonują).
Dno grządek można zabezpieczyć agrowłókniną przymocowaną do konstrukcji, w celu uniknięcia wypłukiwania podłoża. Wzniesione grządki powinny być regularnie podlewane, częściej niż gruntowe. Należy pamiętać, że po zakończonym sezonie ziemia w skrzyniach jest mocno wyjałowiona, dlatego można część podłoża wymienić, a całość zasilić kompostem.

Warzywnik może także zdobić ogród czy balkon. Należy jedynie starannie dobrać barwy i kształty warzyw, ziół i owoców. szczególnie atrakcyjnie wyglądają dobrze zaplanowane uprawy współrzędne.

Życzę dobrej pogody :)

środa, 4 marca 2015

O mnie

Z zamiłowania do roślin ozdobnych i warzywnych oraz projektowania terenów zielonych postanowiłam prowadzić bloga. Pragnę przybliżyć tematykę aranżacji ogródka przydomowego oraz jego pielęgnacji, a także powrót do korzeni czyli warzywniak ekologiczny. Mam nadzieję, że znajdę wiele bratnich dusz pozytywnie zakręconych tak jak ja w tematyce ogrodów.